Panie Ministrze! Spokojnie, bez napinania się! Niech Pan wyluzuje i bez nerw z tymi wszystkimi wydatkami, którymi Pana obarczono w wyroku sądowym. Mówię Panu, niech Panem nie trzęsie żaden sądowy nakaz, bo Panu z praktyki mówię – żadnych pieniędzy Pan nie wydasz! Niech więc Pan nie myśli, że coś Panu wyrwą, choćby złotówkę z portfela, nie (...)